Pedagog szkolny

Pedagog szkolny –  mgr Anna Madej

Szukanie pomocy jest oznaką siły a nie słabości.

Zwróć się do pedagoga szkolnego gdy:

  1.  Czujesz, że nikt Cię nie rozumie, jesteś samotny.
  2. Nie potrafisz porozumieć się z nauczycielem.
  3. Masz problemy rodzinne, znajdujesz się w trudnej sytuacji materialnej.
  4. Chcesz podzielić się swoją radością, sukcesem.
  5. Chciałbyś pomóc innym, nie wiesz w jaki sposób.
  6. Masz ciekawe pomysły, którymi chcesz się podzielić.

Przyjdź także z każdą sprawą, z którą sam nie potrafisz sobie poradzić.

Zapraszam także rodziców na indywidualne konsultacje:

Godziny pracy
pedagoga szkolnego

mgr Anna Madej

od 19.11.2018

Poniedziałek ————–
Wtorek ————–
Środa 08:00 – 14:25
Czwartek 08:00 – 14:25
Piątek 12:00 – 14:25

do 16.11.2018

Poniedziałek ————–
Wtorek ————–
Środa 09:00 – 14:25
Czwartek 08:00 – 14:25
Piątek 11:00 – 14:25

 

Artykuły szkolnego pedagoga:

Hałas – jak bardzo szkodzi?

Szkoła to hałas. Hałas to ból głowy, problemy z koncentracją, a nawet agresja i pogorszenie słuchu. Towarzyszy społeczności szkolnej niemal cały czas, zwłaszcza w czasie przerw. Na początku dekoncentruje i męczy, potem drażni i powoduje wybuchy złości. W konsekwencji jest efektem gorszych wyników w nauce.

Hałas sprawia, że uczniowie są zbyt pobudzeni, szybciej się męczą, są agresywni, a po przerwie – gorzej słyszą. Wiele dzieci w wieku szkolnym narzeka na bóle głowy, wraca ze szkoły wykończone. To jeden z największych problemów w polskich szkołach, który doskwiera zarówno uczniom, jak i nauczycielom. Na przerwach między lekcjami  poziom hałasu wynosi nawet 110 dB (to tyle, ile emituje pracujący młot pneumatyczny), czyli zdecydowanie przekracza dopuszczalną normę.

Z badań wynika, że z powodu nadmiernego hałasu uczniowie nie słyszą nawet 70% spółgłosek wymawianych przez nauczycieli. Jego poziom w polskich szkołach wyraźnie przekracza ustaloną w przepisach normę akustyczną, wynoszącą 45 decybeli (natężenie powyżej 85 dB uważa się za niebezpieczne).

Pod wpływem hałasu wyraźnie spada koncentracja uczniów i nawet do prawidłowo słyszących dzieci nie dociera część informacji, przekazywanych przez nauczyciela. Dodatkowo gorzej się uczą, mają uboższe słownictwo. Badania audiologiczne potwierdziły także, że szkolny „jazgot” podnosi ciśnienie krwi, co wywołuje u niektórych dzieci niepokój i płacz, u innych zaś wyzwala agresję. Ponadto częste przebywanie w nadmiernym hałasie wpływa także na stan zdrowia – może trwale uszkodzić słuch. Po spędzeniu godziny w takich warunkach, aparat słuchu potrzebuje blisko ośmiu godzin odpoczynku, by wrócić do normy

Co istotne, stwierdzono, że negatywny wpływ hałasu na naszą psychikę utrzymuje się przez pewien czas po jego ustąpieniu. Oznacza to, że uczniowie wracający do klasy po przerwie spędzonej na głośnym korytarzu nie są wypoczęci i rozluźnieni, ale raczej zmęczeni, rozkojarzeni i potrzebują więcej czasu, aby się skupić na temacie lekcji .

Najskuteczniejszą „receptą” na pozbycie się hałasu na pewno jest zadbanie o to, aby każdy z nas zachowywał się ciszej i reagował na niewłaściwe zachowanie się innych. W domu powinniśmy mówić do siebie, a nie krzyczeć do siebie.

Aby zmniejszyć poziom hałasu w szkole dzieci powinny:

– unikać krzyku do kolegów, nawet jeśli są na końcu korytarza,

– nie rozmawiać na lekcji,

– zachowywać się spokojnie i kulturalnie,

– uciszać kolegów i koleżanki.

Drodzy rodzice – zadbajcie o to, by dzieci po powrocie ze szkoły pobyły chwilkę w ciszy, dajcie im czas na uspokojenie, zrelaksowanie. Tych kilkanaście minut pozytywnie wpłynie na ich funkcjonowanie do końca dnia. Starajcie się mówić spokojnym tonem, nie krzyczcie bez powodu. Dbajcie o siebie nawzajem i o swoje dobre samopoczucie.

Każdy z nas może zmierzyć poziom hałasu w swoim domu i otoczeniu. Wystarczy zainstalować bezpłatną aplikację w telefonie.